B!og, czyli Niecodziennik — słów i obrazków co nieco, od czasu do czasu.

Wszelkie zamieszczone na b!ogu materiały mają oparcie w faktach udostępnionych publicznie, a ich przywołanie oraz przedstawienie — zarówno wizualne jak i treściowe — może być rozumiane wyłącznie jako stwierdzenie ocenne i stanowi wyrażenie osobistej opinii. Treści publikowane są w ramach konstytucyjnego prawa do wolności wyrażania swoich poglądów (Art. 54 Konstytucji RP).




• • •





Biblia Audio Superprodukcja, Krzysztof Czeczot, Maciej Budzich, Osorno, mediafun



Wiara rodzi się ze słyszenia…



Tak — wiara rodzi się ze słyszenia, a nie tylko ze słuchania. Bo słuchać to jednak nie to samo, co usłyszeć. Podobnie jak patrzeć to nie to samo, co widzieć i zobaczyć. Wydawałoby się, że we wszechogarniającym nas potopie płynnej nowoczesności projekty sięgające do korzeni europejskiej kultury duchowej, a w szczególności do ponadczasowej tradycji opartej na wierze, nie mają szans powodzenia. A jednak. 

Przyznaję, że zupełnie nie rozumiem, dlaczego przez ostatnie lata nie trafiłem w sieci na informację o projekcie przygotowywanym od… 2015 roku. Na tzw. „jedynkach” głównych portali informacyjnych pojawiają się niekiedy zupełnie błahe wiadomości, a fakt przygotowywania produkcji o takiej skali (o temacie nie wspominając) nie pojawił się u mnie ani razu. A jeśli nawet się pojawił to był na tyle słaby komunikacyjnie, że najwyraźniej dał się przeoczyć, choć za obszar sieciowy projektu odpowiedzialny był specjalista od mediów elektronicznych. Jedynym wytłumaczeniem pozostaje zatem stare powiedzenie — diabeł ogonem nakrył.

BIBLIA AUDIO Superprodukcja to autorski pomysł Krzysztofa Czeczota (OSORNO) i Macieja Budzicha (mediafun), zrealizowany dzięki finansowaniu społecznościowemu i wsparciu instytucji publicznych oraz przy współudziale nie tylko znanych głosów z aktorskiej „plejady gwiazd”, ale także „zwykłych” ludzi. Autorzy piszą:

Biblia Audio — Stary i Nowy Testament. Ponad 113 godzin audio. Dokładnie 480 głosów. Blisko 7 Gb danych MP3. Największe słuchowisko radiowe w Europie. Słuchowisko, w którym aktorzy grają poszczególne role, a wszystko zanurzone jest w nowoczesnej ścieżce dźwiękowej. Stworzyliśmy „film bez obrazu” — niech Twoja wyobraźnia wyświetli Ci Twój własny film.

Nie będę tu szerzej opisywać projektu — zapraszam do osobistych odwiedzin strony bibliaaudio.pl. Warto.

A teraz tzw. „konkret” — portal udostępnia GRATIS(!) wszystkie księgi w formacie mp3. Jeśli ktoś zechce kupić całość zapisu słuchowiska w formie wydawnictwa, utrwalonego na CD lub pendrive, a nawet na tzw. „winylu” — może to zrobić, wspierając finansowo działania autorów.

Po przesłuchaniu paru ulubionych ksiąg — Koheleta, Mądrości oraz Pieśni nad pieśniami — naprawdę jestem pod wrażeniem. Zarówno skala projektu, jak i jego realizacja zasługuje na uznanie. Chylę czoła.


Biblia Audio Superprodukcja, biblia czytana, słuchowisko, Krzysztof Czeczot, Maciej Budzich, OSORNO, MEDIAFUN



Nie byłbym jednak sobą, gdyby moje ucho nie wychwyciło także paru słów brzmiących „obco”, o niejako „ponowoczesnym” wydźwięku — oczywiście w moim subiektywnym odczuciu — zamieszczonych w podsumowaniu projektu (Biblia Audio Tribute):**

W naszej produkcji najgłośniej brzmią: miłość, szacunek, otwartość i tolerancja, a także ogromna wiara w siłę humanizmu. […]

Miłość, szacunek, otwartość i tolerancja… — to taka zbitka słowna bardzo „na czasie”. Gdybym był złośliwy — czytaj: wcielił się w adwokata diabła — to powiedziałbym, że do pełni humanistycznej wymowy opisu dzieła zabrakło jeszcze słowa «demokracja». Gdybym był bardzo złośliwy to dodałbym, że brak słowa «konstytucja». Może by temat „sprzedał się” w mediach przez te 3 lata lepiej i wskoczył na medialne jedynki?

Rozumiem, że zapewne dobrej intencji odwołano się — w tzw. «duchu humanizmu» — do wartości „powszechnie” uznawanych za ważne dla współczesnego człowieka. Problem jednak w tym, że jeśli źródłem „wiary” w te wartości ma być «humanizm» to historia uczy, iż wcześniej, czy później stają się one antywartościami, bo ogranicza je miara ludzka. «Wiara w humanizm» to naprawdę zupełnie inna „ewangelia” — nowina dobra inaczej. Jej źródłem jest postoświeceniowa filozofia i scjentystyczna spuścizna „oświeconej Europy”, która konsekwentnie budowała postawy aksjologiczne w oderwaniu nie tylko od chrześcijaństwa, ale od wiary i Boga. Mówiąc w skrócie — wiara w humanizm to wiara w człowieka, który zajął miejsce Boga. Józef Maria Bocheński OP uznał «humanizm» za jeden ze 100 zabobonów współczesności.**

Jeśli bowiem wsłuchać się / wczytać w Biblię — a szczególnie w Stary Testament — to często nie znajdziemy tam przecież przykładów miłości, ani szacunku, ani też otwartości, o tolerancji nie wspominając. Czytając / słuchając Biblii wyrywkowo lub pod kątem „humanistycznych wartości” nie zrozumiemy jej prawdziwego przesłania. Biblia nie jest wyłącznie kroniką historyczną lub skarbcem tradycji kulturowych, zabytkiem kultury piśmienniczej, czy też nawet traktatem aksjologicznym. Nie jest też, wbrew pozorom, wyłącznie jedną z wielu „Świętych Ksiąg”, obecnych w historii ludzkiej cywilizacji, ani też „humanistycznym” przesłaniem dla współczesności.

Próba pojęcia istoty przekazu Biblii wymaga rozumienia jej jako Żywe Słowa Boga, skierowane do człowieka poszukującego prawdy o sobie. Słowo to trzeba — mówiąc księgą Ezechiela — zjeść w całości. Jedynie „pochłonięcie” jej od początku do końca może dać wyjaśnienie pełnego sensu treści. Biblia nie jest jednak Księgą słowa ludzkiego, ale Słowa Boga. Dlatego niejako w pewnej sprzeczności z takim rozumieniem stoją kolejne słowa producentów:

Produkcję Biblii Audio zaczęliśmy od hasła „Usłysz czego nie przeczytasz”. Dziś, kiedy po 3 latach zakończyliśmy realizację naszego słuchowiska wiemy już jak rozwinąć to zdanie — myśl, która sprawiła żę wyruszyliśmy z Wami i dzięki Wam w tę niezwykłą podróż: „Usłysz, czego nie przeczytasz — usłysz siebie”.

«Usłysz siebie» — rozumiem, że marketingowe przyzwyczajenie narzuca stosowanie prosprzedażowych „zaklęć” (patrz: samorozwój itp.). Problem jednak w tym, że Biblia nie jest produktem czysto handlowym. O ile Biblia jako książka, czy też wydawnictwo audiowizualne może podlegać prawom handlowym to jednak wydaje się, że pewnym dysonansem jest używanie „na żywca” narzędzi stricte sprzedażowych do jej promowania.

Siłą „sprzedażową” Biblii jest wyłącznie moc Słowa Boga. Św. Augustyn pisał, że Ewangelia działa mocą Bożej atrakcji, ale ta Boża atrakcja zawsze posługuje się ludźmi. Dlatego jak najbardziej można jej odczytanie / odsłuchanie ubrać w artystyczne wykonanie — jakim niewątpliwie słuchowisko jest — by „ludzką” oprawą wzmocnić jej działanie lub poszerzyć krąg odbiorców.

Jednak słuchanie biblijnego słowa nie ma prowadzić do „usłyszenia siebie”. Biblijne Szema to wezwanie do usłyszenia Boga. I nie jest to niekiedy zwykły zapis lub dźwięk słowa. Bywa, że jest to słowo wcielone w fakty, sytuacje albo nawet ludzi. W prawdziwym słowie Bóg mówi to, co On chce abyśmy usłyszeli. I niekoniecznie jest to słowo, które my chcielibyśmy usłyszeć. Przychodzące od Niego Słowo często jest przeciw nam. Zaburza naszą codzienność, wywraca ją i przeoruje do głębi. I to właśnie oznacza, że jest prawdziwe. Niekiedy sprowadza nas aż do piachu — po to, abyśmy na nowo ożyli.

Dowodem na żywą do bólu obecność Słowa może być tekst Psalmu 61 czytany przez wracającego do życia po udarze Krzysztofa Globisza. Powiem, że ze wszystkich wykonań — brzmiąc głosem robaka w prochu — przemawia najbardziej przejmująco i prawdziwie w swej po ludzku „ułomnej” wymowie. I niech to będzie najlepszą zachętą do usłyszenia Słowa Boga Żywego w Biblii Audio.****




--

Biblia Audio Superprodukcja, bibliaaudio.pl
** Biblia Audio Tribute, © bibliaaudio.pl
*** J. M. Bocheński, Sto zabobonów, Krakow 1994
**** Psalm 61, Krzysztof Globisz © bibliaaudio.pl

Ilustracje:
• Usłysz, czego nie przeczytasz, Krzysztof Czeczot © materiały prasowe bibliaaudio.pl

[P] 02.06.2018











Pomnik Karola Marksa, Trewir, 200 lecie urodzin Marksa, Marx 200 anniversary Trier, Mar monument, statue



Widmo krąży po Europie…



Ze wstępu do Manifestu Partii Komunistycznej: Widmo krąży po Europie — widmo komunizmu. Wszystkie potęgi starej Europy połączyły się w świętej nagonce przeciw temu widmu: papież i car, Metternich i Guizot, francuscy radykałowie i niemieccy policjanci. […] Komunizm jest już przez wszystkie potęgi europejskie uznany za potęgę. Czas już najwyższy, aby komuniści wyłożyli otwarcie wobec całego świata swój punkt widzenia, swoje cele, swoje dążenia i bajce o widmie komunizmu przeciwstawili manifest samej partii.1



5 maja w niemieckim Trewirze, mieście rodzinnym Karola Marksa, postawiono jego pomnik z okazji 200 rocznicy urodzin. Uroczystości w dniu poprzedzającym odsłonięcie pomnika, zorganizowano w Bazylice Konstantyna, służącej obecnie za kościół ewangelicki. Przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker w swojej laudacji powiedział m.in.:
  • Karol Marks nie może być pociągnięty do odpowiedzialności za to, że niektórzy z jego późniejszych uczniów stosowali wartości, które sformułował, oraz słowa, które opisał tymi wartościami, jako broń przeciwko innym.2
Honorowanie Marksa przez „elity” europejskie nie powinno budzić zdziwienia, gdyż poza uniwersytecką teorią nie doświadczyły w praktyce komunizmu jako „wcielonego” marksizmu. Dlatego nie dziwią mnie słowa krytyki, kierowane po adresem organizatorów jubileuszu. Warto bowiem mieć w pamięci, iż sam Marks uznawał terror za metodę przyspieszenia przemian społecznych:
  • Jest tylko jedna droga, która może skrócić, uprościć i zintensyfikować przedśmiertne drgawki starego społeczeństwa i skurcze porodowe nowego — tą drogą jest rewolucyjny terror.3

Jest jednak inny aspekt, który umknął ze świadomości polskich komentatorów trewirskiej fety. Dotyczy on wypowiedzi Marksa na temat polskich dążeń wyzwoleńczych, w kontekście ówczesnej prorozbiorowej propagandy w Europie:
  • Nie brak ludzi naiwnych, którzy sądzą, że dziś wszystko się zmieniło, że Polska przestała być „potrzebnym narodem”, jak napisał pewien Francuz, i pozostała tylko sentymentalnym wspomnieniem, a sentymenty i wspomnienia nie są notowane na giełdzie. Ale cóż się właściwie zmieniło? Czy zmniejszyło się niebezpieczeństwo? Nie. Tylko ślepota intelektualna klas rządzących w Europie doszła do swego zenitu. […] 
  • Polityka Rosji jest niezmienna, co przyznał oficjalny historyk moskiewski Karamzin. Jej metody, jej taktyka czy manewrowanie, mogą się zmieniać, ale gwiazda polarna tej polityki — opanowanie świata — jest gwiazdą stałą. Istnieje jedna tylko alternatywa dla Europy: albo azjatyckie barbarzyństwo pod przywództwem moskiewskim zaleje ją jak lawina, albo Europa musi odbudować Polskę, stawiając między sobą a Azją 20 milionów bohaterów, by zyskać na czasie dla dokonania swego społecznego odrodzenia.4
W kontekście historycznych i aktualnych działań Rosji na arenie międzynarodowej oraz ewidentnie podsycanego napięcia między Brukselą a Warszawą, może warto te słowa przypominać brukselskim eurokratom oraz tubylczej „opozycji totalitarnej”.

A przy okazji „azjatyckiego” wtrętu Marksa — ciekawostką jest fakt, iż sam pomnik jest darem Chin, których prezydent Xi Jinping stwierdził:
  • Minęły dwa stulecia, a w społeczeństwie ludzkim zaszły olbrzymie i głębokie zmiany. Mimo to nazwisko Marksa wciąż jest szanowane przez ludzi na całym świecie, a jego teoria wciąż świeci jasnym światłem prawdy. […] Żywotność tej teorii leży w bezustannej innowacji, a ciągłe rozwijanie marksizmu jest świętym obowiązkiem chińskich komunistów.5

Rocznica 200 lecia urodzin Karola Marxa, Pekin, Hala Ludowa, Prezydent  Xi Jungpin, China Daily©



Przywołując w pamięci starożytne powiedzenie — Obawiam się Greków, nawet jeśli niosą dary 6 — mieć należy nadzieję, że odpowiednie służby prześwietliły 5,5 metrową statuę :)


--

1. Karol Marks — Manifest Partii Komunistycznej, 1848, za: libertarianin.org
2. Jean-Claude Juncker, Trewir, 04.05.2018, za: Juncker: Marx aus seiner Zeit verstehenzeit.de 04.05.2018
3. Karol Marks, Sieg der Kontrerevolution zu WienNeue Rheinische Zeitung No. 136, 7.11.1848, za: Karl Marx – Friedrich Engels - Werke, Dietz Verlag, Berlin / DDR 1959, Band 5, S. 455-457
4. Karol Marks o PolsceAdam Pragier „Puszka Pandory”, Polska Fundacja Kulturalna, Londyn 1969, za: lewicowo.pl
5. Xi Jungpin, Pekin, 04.05.2018, za: gazetaprawna.pl
6. Timeo Danaos et dona ferentes — Eneida, Wergiliusz

Ilustracje:
• Pomnik Karola Marksa, Simeonstiftplatz, Trewir, projekt: Wu Weishan © Yvain2908 / Wikipedia
• Konferencja z okazji obchodów 200 lecia urodzin Karola Marksa, Pekin 04.04.2008 © chinadaily.com.cn

[P] 06.05.2018











3 Maja, Konstytucja 3 Maja, Sejm 1791, Uchwala Sejmowa 1791, Polska rewolucja, pierwsza konstytucja europejska, demokracja polska



3 maja 1791 — Rewolucyja polska



Bostoński Columbian Centinel z roku 1792 tak pisał o uchwalonej Konstytucji 3 Maja:
  • Można bez przesady powiedzieć, że w Polsce w ubiegłym roku w jednym dniu narodził się naród wolnych ludzi. Widzieliśmy tam rewolucję rządową, korzystną dla narodu, planowaną, ogłoszoną i wprowadzoną w życie przez króla.*

Także w roku 1792 Londyński Times pisał:
  • W naszym przekonaniu każdy kraj ma prawo do własnego ustawodawstwa. Rewolucja w Polsce dokonała się przy niemal jednomyślnym poparciu narodu i wierzymy, że będzie on miał dość siły, by ją obronić przed każdym despotą, który chciałby zaatakować jej zasady.**

A tak o polskiej rewolucji, widzianej z bliska, pisała Urszula z Ustrzyckich Tarnowska:
  • Sejm Warszawski od dwóch lat trwający ciągle pod laską Małachowskiego, zapatrując się na obroty sąsiadów swoich zakłóconych, ciągle i spokojnie pracuje. Zwaliwszy gwarancję Moskiewską pod cieniem przyjaznym alianta swego króla Pruskiego układa rząd wewnętrzny ojczyźnie swojej, a upatrzywszy porę sposobną do najgłówniejszej i najistotniejszej rzeczy przystąpił, i lekarstwo dla Rpltj na wszystkie jej choroby śmiertelne ustanowił na dniu 3. Maja r. 1791. […]
  • Sesya ta jedna z najciekawszych, którę rewolucją nazywają, odprawiła się w spokojności i bez krwi rozlania w przytomności pospólstwa stojącego po ulicach w najżywszej radości napełni wszystkie księgi, manuskrypta i dzieje nasze a naród Polski przy takiej konstytucji i cnocie obywatelów, może sobie obiecywać wzrost i odzyskanie chwały przodków swoich.***

Projekt Konstytucji 3 Maja nie wyrastał bowiem z oświeceniowych idei w ich rewolucyjnym, francuskim modelu, którego symbolem była równość regulowana gilotyną, wolność od Boga, realizowana agresywną sekularyzacją wszystkich dziedzic życia społecznego oraz braterstwo wszystkich, żywiących atawistyczną nienawiść do Kościoła Katolickiego. Polska konstytucja czerpała bowiem z dziedzictwa I Rzeczypospolitej, której fundament opierał się na wartościach chrześcijańskich. Można powiedzieć, że stanowiła próbę oczyszczenia ustroju, przez powrót do źródeł moralności i wiary — była rewolucją, ale przeprowadzaną bez przemocy.

Dlatego trącą ignorancją wypowiedzi niektórych polityków, powołujących się dziś na „oświeceniową” nowoczesność i demokratyczność 3-Majowej konstytucji, stanowiącej według nich
  • oświecone, mądre i odpowiedzialne dążenia rządzących do modernizacji naszego kraju” (czytaj: zapewniające funkcjonowanie nowoczesnego, demokratycznego państwa, wolnego i chroniącego obywateli przed szowinizmem, rasizmem, homofobią”)****
i zestawiających ją wprost z… konstytucją roku 1997.

W swoim ponowoczesnym „oświeceniu” pomijają bowiem fakt, iż uchwalane ówcześnie prawo oparte było na fundamencie religijnym. Co więcej — na wyznaniu rzymsko-katolickim. Akt Ustawy Rządowej rozpoczynający się preambułą W imię Boga w Trójcy świętej Jedynego stanowił m.in.:
  • Religią narodową panującą jest i będzie wiara święta rzymska katolicka ze wszystkimi jej prawami. Przejście od wiary panującej do jakiegokolwiek wyznania jest zabronione pod karami apostazyi. Że zaś ta sama wiara święta przykazuje nam kochać bliźnich naszych, przeto wszystkim ludziom, jakiegokolwiek bądź wyznania, pokój w wierze i opiekę rządową winniśmy i dlatego wszelkich obrządków i religii wolność w krajach polskich, podług ustaw krajowych, warujemy.*****

--

* Zofia Libiszowska, Odgłosy Konstytucji 3 Maja na Zachodzie, w: Konstytucja 3 Maja w tradycji i kulturze polskiej,  Wydawnictwo: Łódzkie 1991
** ibidem
*** Urszula z Ustrzyckich Tarnowska, Pamiętniki damy polskiej z XVIII wieku, Archiwum Wróblewieckie, 1876
**** Jacek Jaśkowiak, prezydent miasta Poznania — Przemówienie z okazji rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja, Poznań 2018
***** Konstytucja 3 Maja, artykuł 1 — Religia panująca

Ilustracja:
• Kazimierz Wojniakowski, Uchwalenie Konstytucji 3 Maja © Muzeum Narodowe w Warszawie

[P] 03.05.2018











Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, logo kancelarii premiera, flaga Haiti, identyfikacja wizualna administracji rządowej, 14 rocznica przystąpienia Polski do Unii Europejskiej, akcesja do UE, Dzień Flagi biało-czerwona, logo Polski



Pierwszomajówka — czyli barwne konfabulacje i flaga Haiti




Hasło „polskie barwy narodowe” powraca co roku jak bumerang przy okazji Dnia Flagi RP i Święta Narodowego Trzeciego Maja. Tym razem skomentowałem to w Aktualnościach na portalu jakiznaktwoj.pl w tekście Konfabulacje barwne na Dzień Flagi”. Rzecz będzie oczywiście o „słynnych” damach w białych sukniach przepasanych czerwonymi wstęgami i panach w szarfach biało-czerwonych, w rozpowszechnianych wszem i wobec cytowaniach Alfreda Znamierowskiego.

Drugim „bolesnym” tematem, pojawiającym się w majowej przestrzeni, jest kwestia tzw. identyfikacji wizualnej organów państwa. Problem, który miał być rozwiązany dzięki działaniom Zespołu do spraw identyfikacji wizualnej administracji rządowejpowołanego zarządzeniem Prezesa Rady Ministrów w czerwcu 2016 roku, a jak widać nadal pozostaje aktualny. 

Kancelaria Prezesa Rady Ministrów opublikowała 1 maja okazjonalną grafikę przygotowaną na 14. rocznicę przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. Grafika sygnowana jest znakiem Kancelarii Premiera. Znak graficzny nie posiada (lub grafik nie potrafił znaku przystosować) wersji odpowiedniej do zastosowań w tzw. kontrze — zastosowano mechaniczną konwersję negatywową, a polska flaga przybrała barwy Haiti.


Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, logo kancelarii premiera, flaga Haiti, identyfikacja wizualna administracji rządowej, 14 rocznica przystąpienia Polski do Unii Europejskiej, akcesja do UE, Dzień Flagi biało-czerwona, logo Polski


Flaga Haiti - cywilna



Przykład „niefunkcjonalności” użytkowej znaku graficznego Kancelarii Premiera — po 2 latach „bezkosztowych” działań in-house — mówi sam za siebie. Same za siebie mówią także negatywowe wersje graficzne godła państwowego — herbu RP „Orzeł Biały” — które w urzędowych zastosowaniach na tłach barwnych przyjmują barwy tła. 

godło Polski, Orzeł Biały, wizerunek orla ustalony dla godła, symbole państwowe, wzór urzędowy orła, godło linearne, negatyw



Powtórzyć zatem należy — wersja linearna NIE JEST wersją przeznaczoną do zastosowań na tłach barwnych. Jest WYŁĄCZNIE wersją ustaloną dla przygotowania stempli pieczęci urzędowych — i to tzw. pieczęci do tuszu, której czerwony odcisk kładziony był na białym papierze.

Właściwa wersja wzoru graficznego godła państwowego, przystosowana do wszechstronnych zastosowań, przedstawiona została odpowiednim instytucjom w 2013 roku. Zapoznał się z nią w 2016 roku także Andrzej Heidrich, uznając za właściwe odtworzenie wizerunku ustawowego godła. Zapewniam, że nie zdezaktualizowała się. Wciąż czeka — wystarczy zadzwonić…

A tak poza tym — Vivat maj, 3 Maj!


--

Ilustracje:
• 14. rocznica przystąpienia Polski do Unii Europejskiej — grafika okazjonalna, Kancelaria Premiera, 01.05.2018, facebook
• flaga cywilna Haiti © gatesflag.com
• konferencja prasowa premiera Mateusza Morawieckiego i wicepremiera Jarosława Gowina, Warszawa 27.12.2017 © W. Kompała / KPRM
• wypowiedź dla mediów premiera Mateusza Morawieckiego i ambasadora USA Paula W. Jonesa, Warszawa, 04.04.2018 © W. Kompała / KPRM

• przegląd regionalnego Centrum Zarządzania Kryzysowego, Wrocław 26.01.2018 © KPRM


[P] 02.05.2018











Orli Dom, bielik, gniazdo orłów, Orzeł Biały, godło Polski, wizerunek orła, symbole narodowe



Kto Ty jesteś? — Orzeł mały…




Zgodnie z przewidywaniami w łotewskim gnieździe bielika wykluł się ten „pierworodny”.

Podgląd na jakiznaktwoj.pl.


--

Ukryta kamera — transmisja na żywo © dabasdati.lv

Projekt: Latvijas Ornitoloģijas biedrība / Latvijas Dabas fonds


[P] 01.05.2018










krasnal, Wrocław, Major Waldemar Fydrych, wyrok, 666.666,00, Pomarańczowa Alternatywa, plagiat, prawa autorskie, kanibalizm,


— drżyjcie… kanibale <[:)



Z ogłoszenia orzeczenia Sądu Apelacyjnego: „[…] Wszyscy zgadzamy się z tym, że to co w głowie jest najcenniejsze i żeby to jeszcze umieć przelać na papier — prosty wydawałoby się motyw artystyczny, staje się dobrem tak pożądanym, no i oczywiście dobrem wykorzystanym. […]” *



Przyznam, że z dużą nadzieją przyjmuję informację o tym wyroku. Przywraca on bowiem wiarę w możliwość skutecznego dochodzenia swoich ustawowych (i konstytucyjnych) praw przed polskim sądem. Co więcej — dowodzi też możliwości uzyskania właściwych kwot tytułem odszkodowania za naruszenie majątkowych praw autorskich oraz zwrotu uzyskanych korzyści. 

Rzecz tylko w tym, że sądowej sprawiedliwości można nie dożyć. Jakoś tak bowiem dziwnie składa się, że poszkodowany autor przez lata żyje „pod kreską”, podczas gdy „konsumenci” jego utworów — zwani w kręgach zbliżonych do warszawskiej Zachęty „kanibalami” — bezkarnie czerpią korzyści z naruszania prawa. Mają bowiem świadomość, że poszkodowanych autorów od dochodzenia swoich praw skutecznie odstręcza przewlekłość postępowań oraz wysokość zasądzanych kwot, obliczanych zwykle wedle stawek najniższych z możliwych.

Waldemar „Major” Fydrych — lider Pomarańczowej Alternatywy z okresu stanu wojennego — swoją batalię z wrocławskim magistratem prowadził od 2010 roku. 7 lat temu wytoczył miastu proces, który trwał 3 lata i zakończył się uznaniem jego praw do wizerunku sławnego „krasnala z kwiatkiem”. Pomimo wstępnego porozumienia z prezydentem miasta — wymuszonego presją wyborów samorządowych 2014 — do finansowej realizacji ugody jednak nie doszło i sprawa wrócić musiała do sądu. Dochodzenie odszkodowania za wykorzystanie wizerunku w działalności promocyjnej miasta trwało kolejne 3 lata i zakończyło się zasądzeniem kwoty 666.666,66 złotych. W końcu w trybie odwoławczym Sąd Apelacyjny utrzymał wyrok pierwszej instancji i prawomocnie przyznał autorowi odszkodowanie. 

Dużo? Pamiętać należy, że nie jest to wynagrodzenie za wykonany projekt czy też przeniesienie majątkowych praw autorskich lub za udzieloną licencję. To jest ODSZKODOWANIE — czyli przewidziana ustawą kara finansowa za trwające w czasie i na wielu polach eksploatacji naruszenie prawa.

Dodatkowo cieszy mnie to, iż sąd uznał użytkowany przez miasto wzór graficzny za dzieło zależne, które powstało bez zgody autora. Otwiera to poszkodowanym autorom możliwość ukrócenia bezkarności tych wszystkich, którzy bez porozumienia z twórcami utworów pierwotnych dokonują ich przeróbek, powołując się na prawo do adaptacji. Podobna sytuacja ma miejsce w przypadku działalności „nadużywaczy” tzw. prawa cytatu.


--

* Ustne ogłoszenie orzeczenia, SSA Wojciech Wójcik

Źródło: radioram.pl © Piotr Kaszuwara / Radio RAM 89,8

[P] 06.04.2018











Orli Dom, gniazdo bielika, ukryta kamera, godło Polski, Orzeł Biały, herb Polski, polskie symbole narodowe

gdy się sparzą, nie gołębia życiem obdarzą.*



Po rocznej przerwie opuszczone gniazdo zasiedliła ponownie para bielików. Pierwsze jajo złożone zostało 24 marca, kolejne — 29. Jeśli natura będzie sprzyjać to z początkiem maja powinno wykluć się pierwsze pisklę.

Dla tych wszystkich, którzy na żywo chcą obserwować „orli dom”, bezpośrednia transmisja z 2 gniazd bielików dostępna także na jakiznaktwoj.pl.


--

* Horacy, Pieśni, IV, 4,29

Ukryta kamera — transmisja na żywo © dabasdati.lv

Projekt: Latvijas Ornitoloģijas biedrība / Latvijas Dabas fonds


[P] 02.04.2018












Wielkanoc, Zmartwychwstanie, Znak Jonasza, Pascha, Jezus Chrystus

Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych? Nie ma Go tutaj; zmartwychwstał” *



--

Łk 24,5-6

Ilustracja: Zmartwychwstanie© 2018 Aleksander Bąk

[P] 01.04.2018











Triduum Sacrum triduum paschale, Pacha, Wielki Czwartek, Wielki Piątek, Wielka Sobota, Zmartwychwstanie, Wielknanoc 2018

Plemię przewrotne i wiarołomne żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany, prócz znaku Jonasza” *



--

Mk 16,4

Ilustracje: Pascha, Cucifixio, Descensus ad inferosBiblia quaedam pauperum © Bayerische Staatsbibliothek

[P] 30.03.2018











Niedziela Palmowa, Hosanna, הנשעוא, осанна, Wielki Tydzień, Triduum paschalne






Hosanna!


Z Ewangelii według św. Marka: „Przyprowadzili więc oślę do Jezusa i zarzucili na nie swe płaszcze, a On wsiadł na nie. Wielu zaś słało swe płaszcze na drodze, a inni gałązki ścięte na polach. A ci, którzy Go poprzedzali i którzy szli za Nim, wołali: Hosanna! Błogosławiony Ten, który przychodzi w imię Pańskie. Błogosławione królestwo ojca naszego Dawida, które przychodzi. Hosanna na wysokościach!” *

Tytułem komentarza opis świętowania Niedzieli Palmowej z dziennika pielgrzymiego Egerii Pątniczki z IV wieku: 
„Nazajutrz, to jest w Dzień Pański, rozpoczynający Tydzień Paschalny, który zwany jest Wielkim Tygodniem od pierwszego piania kogutów do rana odprawia się to, co w Anastasis i przy Krzyżu zwykło się odbywać do rana. W Dniu Pańskim idzie się więc wedle zwyczaju — do większego kościoła, który zwie się Martyrium. Dlatego zaś nazywa się Martyrium, i  stoi na Golgocie, to jest za Krzyżem, gdzie Pan został umęczony. (...) 

Skoro wszystko odbędzie się, jak każe zwyczaj, w większym kościele, przed rozpuszczeniem archidiakon odzywa się głośno, mówiąc najpierw: „Przez cały ten tydzień, to jest od jutra, zbierajmy się wszyscy o godzinie dziewiątej w Martyrium, to jest w większym kościele”. Potem znów podnosi głos, mówiąc: „Dzisiaj o godzinie siódmej bądźmy wszyscy gotowi w Eleona”

Gdy nastąpi rozesłanie z kościoła większego, z hymnami odprowadzają biskupa do Anastasis, a gdy wszystko się dopełni, tak jak to zwykło się dopełniać w dni Pańskie w Anastasis i Martyrium, po rozpuszczeniu każdy udaje się do swego domu, by prędko się posilić, aby wszyscy byli gotowi o siódmej w kościele w Eleona, to jest na Górze Oliwnej, gdzie jest owa grota, w której Pan nauczał. 

O siódmej godzinie cały lud wchodzi więc na Górę Oliwną, to jest do kościoła w Eleona. Biskup siada i odmawia się hymny i antyfony stosowne do tego dnia i miejsca, podobnie te czytania. Gdy nadchodzi godzina dziewiąta, wstępują z hymnami do Imbomon, to jest na to miejsce, z którego Pan wstąpił do nieba, i tam siadają. (...) Odmawiane są hymny i antyfony odpowiednie do dnia i miejsca, podobnie te  czytania przeplatane modlitwami. Kiedy nadejdzie godzina jedenasta, odczytany zostaje ustęp z Ewangelii o tym, jak dzieci z gałązkami i palmami wybiegły naprzeciw Panu, mówiąc: „Błogosławiony, który przychodzi w Imię Pańskie”. Zaraz też biskup wstaje, a wraz z nim cały lud, po czym pieszo schodzą ze szczytu Góry Oliwnej. 

Wszystek lud idzie przed nim z hymnami i antyfonami, i odpowiadając: „Błogosławiony, który przychodzi w Imię Pańskie”. Wszystkie zaś dzieci, nawet te, które jeszcze nie potrafią chodzić, bo są maleńkie i niesione na plecach przez rodziców, trzymają gałązki — jedne palmowe, inne oliwne i prowadzą biskupa w ten sposób, w jaki prowadzono Pana. 

I tak ze szczytu góry przez całe miasto do Anastasis wszyscy idą pieszo a są wśród nich znakomite niewiasty (matrony) i (wielcy) panowie prowadzą biskupa odpowiadając. I tak idą powoli, aby lud się nie zmęczy! i już pod wieczór dochodzą do Anastasis. Gdy tam przybędą, choć to już wieczór, odbywają się nieszpory (lucernare), modlitwa przy Krzyżu i lud zostaje rozpuszczony"” **


--

Mk 11,7-9
** Egeria, Itinerarium, P. Iwaszkiewicz, Do Ziemi Świętej. Najstarsze opisy pielgrzymek do Ziemi Świętej, Kraków 1996 za: ks. Daniel Brzeziński, Niedziela Palmowa Męki Pańskiej: tradycje i współczesność, Studia Płockie, t XXXV/2007

Ilustracja: Wjazd Jezusa do Jerozolimy, Biblia quaedam pauperum © Bayerische Staatsbibliothek

[P] 25.03.2018











Narodowy Dzień Pamięci Polaków Ratujących Żydów pod okupacją niemiecką, Rodzina Ulmów, Muzeum Polaków Ratujących Żydów im. Rodziny Ulmów w Markowej, projekt logo Aleksander Bąk



Narodowy Dzień Pamięci Polaków Ratujących Żydów


Z informacji portalu prezydent.pl: „Z inicjatywy Prezydenta Andrzeja Dudy 24 marca ustanowiony został Narodowym Dniem Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką. Wybrana na dzień obchodów data — 24 marca, jest symboliczna. Tego dnia w 1944 roku dokonano egzekucji na rodzinie Ulmów. Niemiecka żandarmeria zamordowała wówczas Józefa Ulmę, jego ciężarną żonę Wiktorię i sześcioro ich małoletnich dzieci oraz ośmioro ukrywanych przez nich Żydów: Gołdę Grünfeld, Leę Didner z córeczką oraz Saula Goldmana i jego czterech synów.” *

Komentarz: Wypada mi się cieszyć, że drobną cegiełką w budowaniu pozytywnego wizerunku Polski jest mój autorski projekt znaku graficznego Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny Ulmów w Markowej.


--

Narodowy Dzień Pamięci Polaków Ratujących Żydów pod okupacją niemiecką, prezydent.pl, 24.03.2018

Ilustracja: Koncept znaku graficznego Muzeum Polaków Ratujących Żydów im. Rodziny Ulmów w Markowej © 2015 Aleksander Bąk

[P] 24.03.2018











Aborcja jest OK, Gazeta Wyborcza, Aborcyjny Dream Team



— słów brak…


--

Ilustracja: WYBORCJA — grafika publicystyczna © 2018 Aleksander Bąk

[P] 17.02.2018











Rajd Dakar 2018, Sebastian Rozwadowski, Benediktas Vanagas, litewsko-polska załoga Dakar, General Financing Team Pitline, plagiat, Orzeł Biały Rajd Dakar, kombinezon rajdowy z orłem



Orzeł wylądował… w Argentynie


Czy wiedzieli Państwo, że polski pilot litewskiego zespołu rajdowego General Financing Team Pitline, uczestniczącego w Rajdzie Dakar 2018, nosi kombinezon z białym orłem mojego autorstwa?

Na pewno Państwo tego nie widzieli. Pocieszę Państwa — ja też nie wiedziałem :)

Dla porządku informuję, że załoga Benediktas Vanagas i Sebastian Rozwadowski, na samochodzie Toyota Hilux, ukończyła tegoroczą edycję rajdu — biegnącego z Limy w Peru przez Boliwię do Kordoby w Argentynie — na 30 miejscu (na 110 załóg startujących).


--

Zdjęcie: materiały General Financing Team Pitline

[P] 21.01.2018











Życzenia, Nowy Rok 2018, Aleksander Bąk, Błogosławieństwo, bracha, berachot, ברכות



Pokój Nam!


Wszystkim, którzy tu zaglądają „po znajomości”, z ciekawości lub z przypadku (albo choćby tylko kontrolnie), życzę prawdziwego Pokoju, aby każdy z kolejnych 365 dni dawały powód do błogosławienia Boga.


--

[P] 01.01.2018











Zawartość poprzedniej części b!oga z roku 2017 dostępna w zakładce b!2017-4.